Co to jest egoizm? Czy bycie sobą jest egoistyczne?

Łatwo można zostać posądzonym o egoizm: wystarczy, że pokierujesz się swoim dobrem zamiast innych. Egoistą możesz być nazwany nawet wtedy, kiedy robisz coś dla siebie, a druga osoba z jakiegoś powodu oczekuje od ciebie innego zachowania.

Jednak jak się zastanowić, to kto w powyższym przypadku faktycznie jest egoistą? Ta osoba, która chce zadziałać w zgodzie z sobą, czy taka, która narzuca? Mówił o tym już Oscar Wilde:

Egoistą nie jest ten, kto żyje jak chce; egoista to osoba, która żąda od innych, aby żyli tak jak chce.

Skąd się bierze postrzeganie osoby, która „żyje jak chce”, jako egoisty? Z poczucia zależności. Ktoś ma oczekiwania wobec ciebie i ty tych oczekiwań nie spełniasz. Druga osoba może poczuć się zraniona, że zachowałeś się w ten, a nie inny sposób.

Pytanie jednak, czy to ty faktycznie skrzywdziłeś, czy ktoś skrzywdził sam siebie czegokolwiek oczekując?

Czy robisz coś niewłaściwego postępując w zgodzie z samym sobą? „Postępujesz źle” w tym wypadku oznacza to, że druga osoba widzi cię takiego ze swojego punktu widzenia, biorąc pod uwagę zakorzeniony w podświadomości swój system wartości.

Nikt z nas jednak nie ma żadnego obowiązku postępować według cudzego system wartości. Miałoby to sens gdyby istniał obiektywny, ustalony z absolutnego punktu widzenia „kodeks właściwego postępowania”, ale czegoś takiego nie ma (pisałem trochę o tym tutaj). Wtedy byłoby jak weryfikować to, czy nasze zachowanie jest właściwe, czy też nie.

W tym wypadku jednak mamy stosować się systemu wartości stworzonego z ograniczonego punktu widzenia, na podstawie doświadczeń i tendencji jednej osoby, ew. grupy osób. Jest tak naprawdę jeden powód, dlaczego ktoś od nas czegokolwiek oczekuje: rzeczywistość ma być taka, jaką sobie wymyślił. I ta wizja jest narzucana.

I kto tu jest egoistą?

Nazywania cię „takimi i takimi” możesz w życiu nie uniknąć, bowiem otaczają nas ludzie, którzy postrzegają rzeczywistość ze swojego subiektywnego punktu widzenia i nie zastanawiają się nad tym. Pytanie jednak, dlaczego przejmujesz się takimi słowami? Czego się boisz?

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *