Jak działa podświadomość?

Do napisania tego wpisu zainspirował mnie film „WALL-E”. Jego fragment świetnie obrazuje działanie podświadomości. Uwaga, będzie spoiler!

Kapitanowi statku AXIOM zostaje dostarczona roślinka – dowód na to, że na Ziemi przetrwało życie, co umożliwia ponowną kolonizację. Kiedy jednak kapitan chce uruchomić detektor chlorofilu (co jest jednoznaczne ze zmianą kursu statku na Ziemię), do akcji wkracza autopilot:

Kapitan: Uruchom detektor chlorofilu.
Autopilot: Nie ma takiej potrzeby. Proszę mi ją [roślinkę] dać.
K: Wiesz co? Zrobię to sam [włączę detektor].
A: Kapitanie. Nalegam, by dał mi pan roślinkę.
K: AUTO, zejdź mi z drogi.
A: Nie możemy wrócić do domu.
K: O czym ty gadasz? Niby czemu?
A: To ściśle tajne, kapitanie. Proszę dać mi roślinkę.

Podświadomość to właśnie taki autopilot kierujący nas w życiu. W naszym przykładzie kapitan (osobowość), ma zamiar powrócić na ziemię (decyzja), autopilot jednak mu na to nie pozwala (reakcja podświadomości na decyzję spowodowana wcześniejszym doświadczeniem). Nie mówi, dlaczego nie wolno, po prostu tak został zaprogramowany i przyczyna jest nieistotna.

Często nie rozumiemy przyczyn reakcji podświadomości. Po prostu na daną sytuację odczuwamy nagły niepokój, smutek, ból, zazdrość, lub inną emocję, która nam przeszkadza w podjęciu działania. Jako kapitanowie własnych statków mamy w tym momencie dwie drogi do wyboru: albo zgadzamy się na tajemnicze wytyczne naszego autopilota i pozwalamy się kierować, albo zaczynamy drążyć temat szukając przyczyny takiej reakcji. Zobaczmy, jak dalej rozwija się dialog:

Kapitan: Jak to ściśle tajne? Przed kapitanem nie ma się tajemnic.
Autopilot: Daj mi roślinkę.
K: Co jest ściśle tajne?
A: Roślinkę!
K: Powiedz mi, AUTO. To rozkaz!
A: Tak jest.

Kapitan stanowczo się postawił i to spowodowało, że autopilot zgodził się na ujawnienie danych. I to jest kluczowe: chcieć zrozumieć ich przyczynę, a nie biernie zgadzać się być sterowanym. Kiedy przestawimy się na taki sposób myślenia, podświadomość się przed nami otwiera i ujawnia zapisane dane:

Witajcie, autopiloci. Mam złe wiadomości. Operacja „Czyszczenie” nie powiodła się. Wzrost zanieczyszczeń sprawił, że życie na Ziemi stało się niezrównoważone. Będziemy musieli odwołać operację „Ponowna kolonizacja”. Po prostu trzymajcie się kursu. Zamiast rozwiązywać ten problem, lepiej będzie dla wszystkich, jeśli zostaną w kosmosie. Zdajcie się na autopilota. On wszystkim się zajmie. I nie wracajcie na Ziemię. Powtarzam, nie wracajcie na Ziemię.
Autopilot: A teraz roślinka.

Teraz kapitan zrozumiał całą sytuację: w przeszłości inny dowódca nagrał informację o zagrożeniu, a autopilot zarejestrował kod „nie wracać na Ziemię”.

W tym momencie istnieją dwie opcje: może albo w ciemno zdać się na prowadzenie przez stare, nieaktualne wytyczne, albo zakwestionować ich słuszność. Jak widzimy dalej, nagranie kapitana nie przekonało i rozpoczął dyskusję:

Kapitan: Nie, chwileczkę. Kiedy wiadomość dotarła do AXIOM?
Autopilot: Wiadomość otrzymana w 2110 roku.
K: To prawie 700 lat temu! AUTO, rzeczy się pozmieniały. Musimy wrócić!
A: Rozkazy brzmią: „Nie wracać na Ziemię.”
K: Ale życie jest teraz zrównoważone. Popatrz na tę roślinkę. Zielona i rośnie. To żywy dowód na to, że się mylił.
A: To nieistotne, kapitanie.
K: Co? Wręcz przeciwnie! Tam jest nasz dom. Dom, AUTO! I ma problem. Nie mogę tu siedzieć z założonymi rękoma. Tak zawsze się zachowywałem. Jak i cała reszta statku. Nic nie robili!
A: Na AXIOM przeżyjecie.
K: Nie chcę przeżyć. Chcę żyć!
A: Musisz słuchać moich wytycznych.
K: To ja jestem kapitanem AXIOM.

Jak widzicie: z podświadomością nie ma dyskusji. Nie jest istotne, że to my jesteśmy „kapitanami” – autopilot postępuje według „swoich wytycznych” i nie bierze pod uwagę nowych danych.

Walka z autopilotem nie ma żadnego sensu, co zresztą widać w dalszej części filmu – on wciąż przeszkadza, blokuje, niewoli, tak jak to robi nasza podświadomość, kiedy się z nią „kłócimy”, kiedy próbujemy działać wbrew jej ostrzeżeniom.

Co więc zrobić? Zamiast walczyć z takimi wzorcami, lepiej zrezygnować z ich udziału w naszym życiu. Kiedy zrozumiemy przyczynę istnienia danego wzorca i uświadomimy sobie, że tylko nam przeszkadza, wystarczy tylko z niego zrezygnować.

Jesteśmy kapitanami naszego statku, którego lot można porównać do życia w zgodzie z podświadomością. Podróż według wytycznych jest bezpieczna, to prawda. Zapewnia ona przeżycie. Kiedy jednak uznamy wytyczne za przestarzałe i że tylko przeszkadzają one w realizacji w nowej rzeczywistości, możemy wziąć pełną odpowiedzialność za nasze życie.

Aby samemu kierować swoim statkiem kapitan całkowicie zrezygnował z autopilota, mówiąc:

AUTO, zwalniam cię z obowiązków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *